30 października 2012

Perełki o Miłości - 1.

KSIĘGA GOŚCI





List miłosny III



Jestem najgłębszym pragnieniem Twojego serca,
ponieważ ze mnie i przeze mnie zostałeś stworzony.
Jestem siłą, która rodzi się w Twoim wnętrzu. W Twoim sercu.
Potrzebujesz mnie bardziej od pieniędzy.

Jestem lekarstwem na wszelkie nieszczęścia, krzywdy,
troski, smutki i zbrodnie ludzkości.
I ratunkiem dla zmęczonej duszy. Jestem czysta i prawdziwa,
gdy wyrzekasz się siebie. Jestem dawaniem siebie.
                       
Jestem drogą, która od Ciebie wychodzi i prowadzi do
innych ludzi. Moją drogą zajdziesz najdalej.
Moja obecność sprawia, że przy drugiej osobie czujesz,
iż Twoje życie może być wypełnione pokojem, czułością
i radością. Możesz przy niej być sobą. Opowiadać o swoich marzeniach,
pragnieniach oraz zwariowanych pomysłach. Płakać i śmiać się głośno.

Sprawiam, że przy niej nie wkładasz maski, lecz jesteś taki,
jaki naprawdę jesteś i jaki w tej chwili się czujesz.
Jesteście sobie wzajemnie potrzebni do życia, do szczęścia.

Jestem szczęściem, które szuka przyjemności w zadowoleniu drugiej
osoby. Pragnieniem, by dawać, a nie otrzymywać. Szacunkiem dla
uczuć drugiej osoby. Byciem blisko, ale bez chęci zawładnięcia drugą osobą.

Jestem nieustannym trwaniem, blaskiem radosnych źrenic i ciepłem
splecionych dłoni. Patrzeniem razem w tym samym kierunku.
Zamkniętą dłonią w Twojej dłoni.
I wtedy nawet łzy smakują jak szczęście.

Jestem niesieniem trosk i bólu drugiej osoby. Trwaniem w wierności
i oddaniu. Nie potępiam a dźwigam i oczyszczam.

Kiedy mnie nie ma, jesteś skazany na samotność i śmierć.
Jednak, gdy tylko zjawi się ktoś, kto Ci zaufa, uwierzy w Ciebie
i odda Ci się, złączysz się z tą osobą i odzyskasz życie.
Gdy mnie znajdziesz, wrócisz do Raju.

Wszystko tworzę i wszystko ochraniam. Jestem radością
świata i słońcem życia. Szukasz mnie, gdyż w głębi serca wiesz,
że tylko ja uczynię Cię szczęśliwym. Bo beze mnie nie ma
szczęścia ani przyszłości. Tam gdzie jestem, jest światło
i nieustający dzień. Każdego dnia wzrastam w Tobie.
Istnieję w każdej chwili Twego trwania. Wiecznie.
Wpływam do Twojej duszy i zamieniam ją w urodzajny ogród.

Twoja Miłość

 
Abigeil Sator









Dialog serc

 
Jak mogę
zapomnieć o Tobie?

W twej ciszy wiem,
że mnie kochasz

Także, Ty kiedy ja milczę
wiesz, ze Cię kocham

Nie tylko nie wątpię w ciebie
ale powiem Ci,
że także ty możesz mi zaufać

Jesteś moją drugą dusza.

Wejdź do tajemnicy twego serca
obserwuj w nim Twoją miłość do mnie
a dostrzeżesz tam moją miłość do Ciebie
Anzelz z Aosty





Nigdy i nigdzie

 
Nigdy i nigdzie
nie odchodzę od Ciebie
Nigdy i nigdzie
nie ma mnie bez Ciebie
Nigdy i nigdzie
nie zasypiam
nie biegnę
nie pragnę
nie czekam
nie tęsknie
nie westchnę...
Żadna podróż, żaden żal
nie skończony bez Ciebie
bez Twojego imienia
co oddycha we mnie
S. Stabro



Jeśli kogoś kochasz...
 
Pokaż że go kochasz
bądź dla niej miły
pełen trosk
udowodnij że jest Ona dla Ciebie najważniejsza
nie rań
nie narzekaj
pomóż jej w trudnych chwilach
przytul
bądź z nią w każdej chwili
ale daj jej wolny wybór
aby nie czuła się jak w więzieniu
bądź cierpliwy
Jeśli nie potrafisz jej udowodnić
to jednak pokaż ze wszystkich sił na co Cię stać
pokaż że Ci na niej zależy
Poproś o pomoc Pana Boga
On wie co jest dla Niej i dla Ciebie najlepsze
On zna
wasze drogi
i nie skrzywdzi nikogo
Jedynie trzeba Mu zaufać
Przyjaciel
Nadesłał Kamil 
- Dziękuje :)


Bogactwo

Spójrz
Ja jestem naprawdę bogaty Bogaty
Mam przecież gwiazdy na niebie
I ciebie, i kwiaty

Spójrz
To dla mnie samego zbyt wiele
Podzielę Skarby te na równe części dwie
Przypadnie tobie pół, pół mnie

Spójrz
Obojgu nam się to opłaci
Zobaczysz
Nic nie stracisz,
lecz dalej się będziesz bogacić

Spójrz
Gdy zgodzisz się ze mną to będzie
Nas prędzej Stać na to by na wiele długich lat
Móc ofiarować dziś Ja tobie świat i ty mi świat
Będą ci kwiaty się tulić do rąk
Będziesz w nich brodzić po pas
Dłonią po niebie zatoczysz wnet krąg
Wpleciesz we włosy gwiazd garść
Z tobą podzielę się wszystkim co mam
Każdy mój dzień będzie twój
Wiem, że nie może nie udać się nam
Jeśli nie wierzysz, to spójrz

Spójrz
Ja jestem naprawdę bogaty
Mam przecież gwiazdy na niebie
I ciebie, i kwiaty

Spójrz
Gdy zgodzisz się ze mną to będzie
Nas prędzej
Stać na to by na wiele długich lat
Móc ofiarować dziś
Ja tobie świat i ty mi świat
Andrzej Ozga



 

Miłość chrześcijańska
 
Miłość chrześcijańska
nie może być chwiejna i ślepa.
Nie jest negatywną postawą pyszałka:
"Przecież ja nie czynię nic złego".
Nie jest też biernym znoszeniem innych.
Nie może też być żadnym egzaminowaniem drugiego,
czy on aby zasłużył na moją miłość.
Kochać po chrześcijańsku znaczy:
kochać konkretnych ludzi, takimi
jakimi oni po prostu są, bez stawiania
jakichkolwiek warunków.

Jeżeli "kocha się" ludzi dlatego,
bo są "tacy mili", kończy się to
zawsze źle. Ludzie nie zawsze bywają
tacy mili, że można ich kochać tylko
z tego powodu. Miłość jest bezinteresowna.

Wrogom przebaczać, przeciwników lubić,
za zło dobrem odpłacać - to są zadania
ponad ludzkie siły. A jednak jesteśmy
powołani do tego, by w naszych czasach
uwidocznić ludziom, dać im odczuć
i poznać Bożą miłość.

Nasza miłość do biednych, słabych,
uciskanych, opuszczonych - to społeczna
wykładnia naszej miłości do Boga.
Phil Bosmans






Ryzykowne przedsięwzięcie

 
Miłość to wielce ryzykowne
przedsięwzięcie. Wymaga ona tego,
co dziś już nie jest w modzie:
życia prostego, umiejętności
rezygnowania z czegoś, opanowania,
odrzucenia samolubstwa i żądzy posiadania.

Trzeba miłować ludzi, nie systemy, partie,
struktury. Kochać ludzi, nie abstrakcyjną ludzkość,
lecz konkretnego człowieka tuż obok siebie.

Także tego człowieka, który wchodzi do mojego
pokoju poprzez ekran telewizyjny, bo jest głodny
i zrezygnowany, bo nawiedzony został przez katastrofy,
bo jest zniewolony, wyzyskiwany i bity.
Phil Bosmans





Serce przemawia do serca

 
Życzliwość i serdeczność wobec ludzi
otwiera ich serca. Każdy może je zdobyć.
Środki są bardzo różnorodne w zależności
od konkretnej sytuacji i od otoczenia,
w jakim żyje człowiek.

Ale jest jeden środek zupełnie
fundamentalny. Wyraża go znana dewiza
kardynała Newmana:
"Serce przemawia do serca".

Chodzi o to, aby najpierw zdobyć
zaufanie ludzi, a dopiero potem naprawiać
ich życie. Kiedy mówimy o przepowiadaniu,
myślimy najczęściej o sferze argumentów
intelektualnych, które mogłyby przekonać.
Nie można zapominać o sercu.
ks. Krzysztof Pawlina





Powodzenie w miłości...

 
Kiedy zaś wszystko będzie już
powiedziane i zrobione, duża część
powodzenia w miłości zależeć będzie
od naszych zdolności akceptowania
natury ludzkiej taką, jaka ona jest.

Człowiek, który lubi osądzać innych nigdy
nie zdobędzie wielu przyjaciół.

Musimy starać się tak rozumieć innych,
jak robimy to w stosunku do siebie samych...

Owszem, czasami trzeba wyrażać swoją opinię.
Natomiast stanowczość jest dobrą cechą,
dopóki nie prowadzi do posiadania,
ingerencji, bądź nadmiernych
wymagań.
Alan Loy McGinnis
 



Nie szukaj miłości w chmurach...

 
Nie szukaj miłości w chmurach
nie spodziewaj się, że znajdziesz ją na obłoku
nie twórz w swojej głowie jej obrazu
którego będziesz bał się dotknąć,
by go nie zniszczyć.
Nie miej jej za coś nieżyciowego
Za nieuchwytny cel.
Wystarczy, że się rozejrzysz
popatrzysz wokół siebie,
zamiast ciągle zadzierać głowę.
Znajdziesz ją szybciej.
Patrząc tylko w górę łatwo się potknąć
a wtedy zobaczymy tylko ziemię.
Ludzie wokół są przesyceni tym,
czego szukamy w marzeniach
my po prostu nie chcemy uwierzyć
że tak wspaniałe rzeczy ktoś mógł
zamknąć w ludzkim ciele.
Mateusz









Troszczyć się...

 
Nie wolno mi sądzić,
że w sprawie "miłości" zrobiłem już wszystko,
jeśli myślę tylko "przyjaźnie" o ludziach wokół mnie.
To jest zaledwie sympatia, iluzja przyjaźni.

Zachowuję się spokojnie.
Nie wtrącam się  cudze sprawy.
Nie czynię nikomu nic złego.
Niech każdy żyję, jak chce. To wystarczy.
Żyję jak porządny obywatel,
wszystko mam zapewnione i zabezpieczone
pod szklanym kloszem mojego prywatnego życia.
I tak oto wnoszę swój wkład
w ogólną obojętność,
która dławi nasze wspólne życie.

ABY  NAPRAWDĘ  KOCHAĆ,
MUSZĘ SIĘ TROSZCZYĆ O INNYCH:
BYĆ UWAŻNYM, DELIKATNYM,
Przede wszystkim wobec ludzi z mego otoczenia,
powierzonych mojej opiece:
Z którymi żyję pod jednym dachem,
z którymi codziennie pracuję,
z którymi jadę tramwajem,
z którymi się śmieję i bawię.

Troska o drugiego człowieka
wyzwala mnie z mego zamkniętego świata.
To konieczne, aby nie zwariować
od wiecznego myślenia tylko o sobie.
Nie wolno mi się uchylać od tej troski,
także i wtedy, jeśli to zakłóca
mój spokój, moje wygodne zadowolenie.
Może to nawet dobrze,
że ktoś przeszkadza,
i, że pomoc innym wymaga niekiedy trudu,
a nawet bólu.
Dobrze, ze i ja mogę wziąć na siebie zmartwienia,
o których z nikim nie dało się mówić.

Troska o kogoś
to owoc autentycznej miłości.
Chociaż czasem sprawia ból,
w końcu przynosi najlepszy z darów -
wzbogaca moje życie, przydaje barw memu istnieniu,
a czasem przynosi niewypowiedziane uczucie
głębokiej wdzięczności-
przedsmak niewyobrażalnego raju.
Phil Bosmans




Lubisz mnie?

 
Lubisz mnie?
On powiedział "nie".
Myślisz że jestem ładna? - zapytała
Znowu powiedział "nie".
Zapytała więc jeszcze raz:
"Jestem w twoim sercu?"
powiedział "nie".
Na koniec się zapytała:
"Jakbym odeszła, to byś płakał za mną?"
powiedział, że "nie".
Smutne - pomyślała i odeszła.

Złapał ją za rękę i powiedział:
"Nie lubię cię, kocham cię.
Dla mnie nie jesteś ładna, tylko piękna.
Nie jesteś w moim sercu, jesteś moim sercem.
Nie płakałbym za tobą, tylko umarłbym z tęsknoty."
Anonim
 



Gdy miłość cię woła...

 
Gdy miłość cię woła, idź za jej głosem,
choćby cię wiodła po ostrych kamieniach.
Uwierz miłości, gdy mówi do ciebie,
choćby jej wołanie rozwiało sny twoje,
choćby jej wicher połamał twoje gałęzie.
Bo miłość wywyższa ,
nawet gdy krzyżuje,
bo miłość umacnia
i otwiera oczy.
Ogień miłości jest święty,
a kiedy spala,czyni cię chlebem dla Boga.
Miłość przemienia,
odsłania tajemnicę serca,
daje ci udział w sercu Życia.
Miłość daje siebie i tylko siebie,
w niej wszystko się zawiera.
Miłość nic nie pochłania i nie da się pochłonąć,
bo miłość samą miłością się napełnia.
Miłości nie zdołasz za nos wodzić,
pozwól - niech ona - ciebie wiedzie.
Marzeniem miłości -
płonąć nawet do unicestwienia siebie,
Czy kochasz szczerze? Oto wołanie miłości:
wstawaj o świcie i leć na skrzydłach serca,
by powitać dziękczynieniem dzień miłości,
by nie zasnąć przed nocą
bez modlitwy za umiłowanych,
bez hymnu uwielbienia.
Khalil Gibran





Jesteś człowiekiem...

Czasem Twój świat pokrywa gęsta mgła..

Jednak gdzieś dalej jest promyk,
którego szukasz.. Dojrzyj go.. .
Jest tak niedaleko

Są momenty, gdy słońce
chowa się za horyzont...

By rano znów świecić...
ponad czasem...

Niekiedy żar słońca
staje się nieznośny...

Jednak zawsze...
możesz się skryć pod drzewem
wspomnień i myśli...

Czasem jest stromo...
boisz się lawiny...

Ale przyjrzyj się,
jak wiele możesz zyskać...
- nie bój się swoich uczuć...

Choć droga miłości jest kręta...
i  choć czasem most się kończy...

Miłość odnajdzie inną drogę...
Nieważne gdzie jesteś, co robisz,
jak żyjesz.. Bo kiedy kochasz...
Jesteś kimś.. - jesteś Człowiekiem...

"Nie bójcie się żyć dla miłości..."
Autor nieznany

 



Miłość przewyższa miłość...

Miłość jest lotem ptaka na bezkresnym niebie,
Ale lot ptaka
jest czymś więcej niż mała cielesna istota,
szybująca w przestworzach,
więcej niż zakochane skrzydła, pieszczone przez zalotny wiatr
więcej niż niewypowiedziana radość,
gdy zamierają uderzenia skrzydeł,
a ciało spokojnie unosi się w światłość.

Miłość jest śpiewem skrzypiec, śpiewających pieśń świata.
Ale muzyka skrzypiec
to coś więcej niż drewno i smyczek,
bezwładnie i bardziej samotne
niż nuty tańczące na partyturze w wieczorowych strojach
to coś więcej niż palce artysty,
przebiegające po strunach.

Miłość jest światłem na ludzkich drogach.
Ale światło, które się daje,
to coś więcej niż poranne pieszczoty,
otwierające oczy nocy,
to coś więcej niż promienie ognia ogrzewające ciała
i więcej niż tysiąc jedwabnych pędzelków,
malujących twarze.

Miłość jest rzeką srebra, która płynie w stronę morza.
Ale rzeką żywą, która się wlecze lub spieszy,
to coś więcej niż gościnne łożysko lub szkatułka na kosztowności,
która tylko zatrzymuje,
to coś więcej niż tylko woda zaczerwiona spojrzeniem zachodzącego słońca,
to coś więcej niż człowiek na brzegu,
rzucający przynętę, by łowić ryby.

Miłość jest szybkim statkiem, który na wodzie pruje fale.
Ale kurs żaglowca,
to coś więcej niż zdobywcza dziobnica,
prująca morze, które się poddaje lub walczy
to coś więcej niż drżenie żagli pod pieszczotą bryzy czy podmuchu wiatru
to coś więcej niż ręce majtka uczepione drążka
ściągającego nieznużenie swą dziką kochankę.

...Miłość przewyższa miłość

Miłość jest TCHNIENIEM nieskończonym, które przychodzi skądinąd i zmierza gdzie indziej.

Miłość jest duszą człowieka, która rozpoznaje TCHNIENIE,
jest wolnością człowieka, który cały zwraca się ku Niemu.
Miłość jest zgodą człowieka na zapraszające TCHNIENIE,
jest sercem człowieka, które się otwiera, by Je przyjąć i Mu się oddać,
jest ciałem człowieka, które się skupia gotowe do dyspozycji,
aby zamieszkała przez Nie i Nim przeniknięta
uniosło się ku drugim, ku... drugiej
i żeby wreszcie
to, co było oddalone, zjednoczyło się i dostosowało się,
to, co było rozdzielone, stało się czymś jednym
i żeby z JEDNOŚCI wytrysnęło nowe życie.
Michel Quoist






Chwile z oczekiwania na spotkanie...

Wpatruję się w przytulność miejsca naprzeciw mnie -
jest jeszcze puste, ale ja czuję już ciepło twej dłoni,
którą podasz mi na powitanie,
szepniesz: jak miło cię zobaczyć...
i będę mógł spoglądać w twą twarz
otuloną półmrokiem drżącej ze wzruszenia świecy
wrócą wszystkie radości, bóle, nadzieje niespełnione
opadłe na moje oblicze jak jesienny woal liści,
który tak naprawdę tylko ty potrafisz unieść...
wiesz, dobrze, że bliskość nie posiada przestrzeni -
można wtedy dotykać koniuszkiem palców natury
natrętnego czasu; odrzucać coraz to inne chwile
w perspektywę nierealności i przybliżać się
powolutku, cichuteńko ku spełnieniu...
wiem - nie trzeba słów,
one zubożą subtelny błękit twych oczu
i dyskretność uśmiechu, który mi podarujesz
zaparzyłem już herbatę, tę którą lubisz -
przecież znam cię trochę; znów będziemy więc
odczytywać siebie z bezładu fusów na dnie
ślicznych, chińskich filiżanek
lubię kiedy wspólnie pochylamy się nad dylematem
poetów, filozofów, teologów - nad naszym bytem
nie tak całkiem chyba przygodnym
wyobrażam sobie tę chwilę, kiedy weźmiesz mnie za rękę,
by spacerować po wrzosowiskach naszych myśli
i tylko róża dumna ze swej purpury
będzie spoglądać na nas wyniośle z wysokości flakonu
pewna, że pobłądzimy pośród tajemnic istnienia
podnoszę powieki, razi blask świecy, teraz rozumiem -
trudno jest tak trwać w oczekiwaniu,
wyobraźnia się zagęszcza, szumią słowa św. Augustyna
o najwyższej kategorii spotkania
nie widać, że krople czasu spływają po szybie spowitej mrokiem
pozornie nic się nie zmienia, tylko herbata jest trochę chłodniejsza
i róża skłania się nieco ziewając wolniutko
oczywiście św. Jakub ma rację:
"bracie cierpliwy bądź w oczekiwaniu..."

Wiem, że przyjdziesz, by zapełnić tę przytulność miejsca
naprzeciw mnie...





Kochana moja, jesteś...

...moim słonecznym niebem,
moim powszednim chlebem,
mojego łoża panią,
bezpieczną przystanią,
najsłodszym podarunkiem,
dobrego humoru warunkiem,
lekarstwem na stres
aż po dni kres,
jesteś radości tworzeniem
i jedynym przeznaczeniem,
dniem i nocą
służysz pomocą,
serca jesteś uzdrowicielką,
na zawsze pocieszycielką,
orzeźwieniem wiosennym,
klejnotem bezcennym,
mojej modlitwy wysłuchaniem,
serca i duszy szeptaniem,
mojego życia zachwytem,
całą prawdą, a nie mitem,
kolorowa jak karuzela,
wesoła jak w dzień wesela,
jesteś słońcem po burzy,
pilnujesz, bym się nie zachmurzył,
piękne masz dłonie,
z tobą mogę kraść konie,
jesteś moją witaminą,
której pragnę, dziewczyną,
jesteś moją wybranką,
gorącą kochanką,
źródłem uśmiechu,
powodem każdego oddechu,
moim "zawsze i wszędzie",
ogniem, który zawsze będzie,
partnerką duszy,
pogromczynią katuszy,
moją pierwszą i ostatnią
zaufaną duszą bratnią,
zmysłem i poczuciem,
i najgorętszym uczuciem,
i tak bardzo dobrze mi,
że tak chcę aż po kres moich dni.

To tak na wszelki wypadek, gdybyś o tym nie wiedziała.
David L. Weatherford


  



Nasza miłość

 
Nasza miłość jest ogniem
do którego dodajemy
drwa by palił się nieustannie

nasza miłość jest wodą
świeżą czystą tryskającą
z Wnętrza Ziemi

nasza miłość jest powietrzem
niezbędnym które wciąż
czerpiemy po to by żyć

nasza miłość jest ziemią
po której stąpamy
której garść trzymamy w dłoni

nasza miłość jest jak cztery żywioły
towarzyszące nam nieustannie
w drodze ku Wieczności
Iwona Trela






Dar...

Darem od Boga jesteś właśnie Ty
Darem dla moich zwykłych dni
Ty je wypełniasz,chwila po chwili
Prowadząc drogą od mili do mili
Napędzasz me życie, będąc jego sensem
Stojąc nade mną, kiedy jestem w męce
Całując moje obolałe ręce
Troskliwie nadajesz każdy cień nadziei
Pobudzasz do wiary, poderwania z ziemi
Pielęgnujesz me skrzydła,
Jak kwiaty w dniu suszy
Bym mógł się wzbić w górę
Lub choćby poruszyć
Bez ciebie nie potrafię żyć
Po prostu nie może mnie być
Tyś mym powietrzem
Westchnienie mej duszy
Miłością, co serce bez granic poruszy
Andrzej




Tęsknota...

Kiedy cię nie ma przy mnie
Jak by nic nie było
Tylko pustka otaczająca
Boleść nieprzemijająca
Myśli rozbiegane, szukające wspomnienia
Gdzie jesteś, czemu jeszcze cię nie ma
Jakiś stukot na schodach, to ty ?
Nie, drzwi skrzypnęły w oddali
I znów cisza, i znów serce coraz mocniej wali
Wyrywa się z piersi
Jak by krzyknąć chciało
Gdzie jesteś ?
Jak mi ciebie  mało
Poczuć twe ciepło, twój uśmiech radosny
Niczym powiew wiatru
Poranek budzącej się wiosny
A ja w oddali w swojej samotności
Obdarty jak kora z poranionej sosny
Czekam tej chwili
Kiedy cię zobaczę
Kiedy na twój widok z radości zapłaczę
Andrzej






Miłość przede wszystkim...

 
Bądź jak dziecko - pełne prostoty i radości, bez zahamowań.
Nie bądź naczyniem, z którego przelewają się problemy;
ty także przecież potrafisz się śmiać.
Otwórz się jak kwiat na słońce,
spróbuj każdego dnia na nowo polubić ludzi,
którzy żyją wokół ciebie.
Spróbuj pocieszyć tych, którzy płaczą i są zrozpaczeni,
także wtedy, gdy swój ból ukrywają pod maska zadowolenia.
Użycz trochę miłości tym, którzy są za mało kochani;
żyj dla innych,
a wtedy dopiero poczujesz co znaczy być szczęśliwym.
Pomyśl jakie to wspaniałe!
Szczęście drugiego człowieka leży w twoich rękach!
Violenka




Miłość...

Miłość jest drogą, jedyną w życiu
Choć krętą często, w swoim odkryciu
Bystra, zawiła jak rwąca rzeka
Lecz każdy pragnie, każdy jej czeka

Boga jest darem dla całej ludzkości
W drugim człowieku odkryciu miłości

Spojrzeniem w oczy, bliskiej ci osoby
W poranku radosnym, po spędzonej nocy
Czułości dotyku, w okrzyku duszy
W powiewie wiatru, co oddech poruszy

Każdym krzykiem dziecka budzącym do życia
W uścisku matki
Co tuli swe dziecię
Miłości skarb największy na świecie

W każdym kroku stawianym na ziemi
Wsparciem ojca pomagającym się zmienić
W każdym darze, którym chcesz się dzielić
Tym całkiem małym i tym bardzo wielkim

W uścisku przyjaźni , co w chwili zwątpienia
Pomoże przebudzić się z zapomnienia
Przytulić w bólu
Otrzeć z łez oczy
Uśmiechem radość wokół roztoczyć.

W pocałunku niewinnym, warg swych muśnięciu
W pragnieniu serca i jego wzięciu
W drżeniu ciała wielkiej namiętności
Swego pożądania okrzyku radości

W starości małżonków
Co przez całe życie
Byli dla siebie miłości odkryciem
I wznosząc pomarszczoną powiekę
Patrzą w swym zakochaniu
Jak pierwszy raz ujrzeli siebie

Miłość piękna, niezwyciężona
W artystów marzeniach niedościgniona
Miłość spełniona
Miłość jedyna
Jak najpiękniejsza wśród kwiatów dziewczyna

Lecz kto ją dostrzeganie ?
Kto zrozumie?
Kto na swej drodze pokochać umie?
Miłość jedyna....
- Andrzej
 




Moja miłości...

Już ciemna noc, gwiazdy zerkają w okna
Ty zasnęłaś, snem głębokim
Po trudach dnia zmęczona

Usiadłem cichutko obok
Zerkając na ciebie skrycie
Na miłość moją wielką
Czując serca bicie
Będąc urody twej zachwycie

I cóż widzę na twarzy,
Która stała się dla mnie odbiciem
Ujrzałem moje niezwykłe życie

Poranki budzone twoim uśmiechem
Słowo,wstawaj płynące echem
I pocałunek otwierający me oczy
Budzik, po namiętnie spędzonej nocy

Wieczory przy świecach
My wtuleni w siebie
Marząc byśmy razem byli również w niebie
W dialogu płynącym w Bożej obecności
By trwać do siebie w ciągłej miłości

Radości, smutki na drodze krętej
W rozumie ludzkim tak  niepojętej
W chmurze burzowej, w kroplach łez deszczu
I w słońcu, co tęczą zachwyca
Budzi nadzieją do nowego życia

Będąc Zawsze razem
Z moją miłością, żoną niezwykłą
Wtulony powoli zasypiam
- Andrzej
  




Tęsknota...

Na dworze deszcz
Łzy płynące z nieba
Łzy mojej tęsknoty
Tęsknoty za tobą

Moje niebo pełne chmur
Wielkie kłębiące
Przysłaniają moje słońce
Twoje oblicze promieniujące
Dla mnie teraz zakryte

Gdzie jesteś moje słońce?
Do życia budzące
Poranku radosny
Powiewie ukochanej wiosny

Gdzie jesteś nadziejo jutra?
Bez ciebie nie chcę budzić się
Wolę o tobie śnić
Niż na jawie w szarości żyć

Bo jak żyć bez słońca
Jak istnieć w ciągłych ciemnościach?
Smutek ściskający gardło
I myśli kłębiące
Ile bez ciebie jeszcze dni

Wpatrzony w niebo
Z tęsknoty za słońcem
Krople, łzy po szybie płynące
Gdzie jesteś moje słońce?